Czwartek, 16 lipca 2026

Autor:

w

Po południuDziś było świetnie. W zajęciach trochę misz – masz ale jestem zadowolony.. Dostałem wycisk. Z Magdą i Jarkiem zeszliśmy z I piętra, po czym – szaleństwo – w ramach zajęć z Magdą wyszliśmy na półpiętro bokiem i zeszliśmy z powrotem.. Generalnie było nieźle ale nie był bym sobą, gdybym nie miał do siebie jakiegoś „ale”. Kilka rzeczy, które – mam nadzieję – poprawię następnym razem. Rotacje, odwodzenie nogi, więcej pracy lewą – takie tam. Do poniedziałku wcale nie daleko ale coś tam popracuję. Podobały mi się też zajęcia z Elą – ta to mnie zawsze przemagluje. Z głową, bo wie czego mi potrzeba. Bo wbrew pozorom można mnie zmęczyć ale sztuka zrobić to z głową i wykorzystać mój potencjał.. To ekipa z Porąbki robi świetnie. Dziś fizycznie zdrowo popracowałem więc daję sobie po południu na wstrzymanie – nie chcę przedobrzyć. Chcę jeszcze napisać na stronę artykuł o komorze hiperbarycznej, bo myślę, że warto. Chcę też popracować nad stroną technicznie. Jest co prawda dość poczytna ale myślę, że może dotrzeć trochę dalej i być pożyteczna dla tych, którzy chcą poznać temat od tej strony. Nie zależało mi więc nie specjalnie o to dbałem..