Piątek, 21 sierpnia2026

Wieczorem

Znów rzutem na taśmę piszę.. Cały dzień robię ze stroną.. Już właściwie jest gotowa. Został jeden mały szczegół – menu na komórce, które co prawda działa dobrze ale źle się wyświetla. Coś co powinno działać „z automatu” – nie chce.. I chyba będę musiał odpuścić. Żaden AI nie pomógł na razie a sam jeszcze się słabo znam. Będę jutro znów próbował. Jak się nie uda – odpuszczę. Jutro się chcę na tą stronę przerzucić,

Dziś była Magdalena. Ręka poszła ładnie. Chodzenie – tak sobie. Zwaliłem to na wczorajszy dzień, bo zajęcia były intensywne. Czuję w mięśniach. To nie ból ale specyficzny opór, sztywność po wysiłku.. Wieczorem, kiedy poczułem na ustach opryszczkę – dzisiejsza słabość stała się jasna. Wczorajszy dzień plus jakaś infekcja,. A to pewno dopiero początek. Chyba będę żył – nie takie rzeczy się udało przetrwać..

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *